January 18, 2024 / Żywiec County

Nieoczywista trasa na Halę Boraczą z Milówki. Wycieczka pociągiem w Beskid Żywiecki na jagodzianki.

Nieoczywista trasa na Halę Boraczą z Milówki. Wycieczka pociągiem w Beskid Żywiecki na jagodzianki.

Z Milówki przez Prusów prowadzi nieoczywista trasa na Halę Boraczą. Powrót przez Redykalny Wierch do Rajczy. Trasa niedługa (latem to spacer - zimą zalecane sprawdzenie warunków śnieżnych), łatwa i widokowa, ze schroniskiem (tym ze słynnymi jagodziankami!). Wycieczka dla niezmotoryzowanych - wyjazd na jagodzianki można zrealizować pociągiem

Widok spod schroniska na Hali Boraczej. Patrzymy w kierunki Ochodzitej oraz pasma Baraniej Góry
Widok spod schroniska na Hali Boraczej. Patrzymy w kierunki Ochodzitej oraz pasma Baraniej Góry

Plan

Wyjazd pociągiem do Milówki, powrót również koleją z Rajczy. Nieoczywista trasa na Halę Boraczą - przez Prusów. Zejście przez Redykalny Wierch. 

Trasa wycieczki (18,4km, 799m podejść)
Trasa wycieczki (18,4km, 799m podejść)

Nieoczywista trasa na Halę Boraczą

Większość turystów na Halę Boraczą dociera z Żabnicy Skałki - do której trzeba dotrzeć samochodem (a z parkingiem kłopot). Tymczasem na słynne jagodzianki można pojechać pociągiem. Wysiadamy na stacji Milówka (linia Żywiec - Zwardoń, obsługiwana przez Koleje Śląskie). Patrząc na mapę, logicznie byłoby wyjść na Halę Boraczą szlakiem zielonym. Tak też planowałem. Ale dzięki pani Danusi z hotelu Beskid w Milówce wybrałem trasę poza szlakiem PTTK (ale bardzo łatwą w nawigacji - idziemy dobrze wyznakowanym szlakiem papieskim). Ze stacji PKP w Milówce kierujemy się w prawo, wychodzimy z Milówki mając cmentarz po lewej stronie. Idziemy tak jak prowadzi droga, na rozwidleniu w lewo, przy kapliczce na drzewie znów w lewo - opuszczamy asfalt i dalej szeroką i łatwą drogą leśną.

Szlak papieski z Milówki na Prusów. W tym miejscu z drogi asfaltowej skręcamy w lewo, na drogę leśną
Szlak papieski z Milówki na Prusów. W tym miejscu z drogi asfaltowej skręcamy w lewo, na drogę leśną

Trasa przez Prusów ma dużą zaletę w porównaniu do zielonego szlaku PTTK - jest widokowa. Wychodząc z Milówki warto patrzeć co jakiś za siebie. Będziemy widzieli pasmo Baraniej Góry

Widok na Milówkę (w centrum, widoczny wiadukt trasy S1). Na ostatnim planie Barania Góra
Widok na Milówkę (w centrum, widoczny wiadukt trasy S1). Na ostatnim planie Barania Góra

Nieoczywista trasa na Halę Boraczą ma jeszcze jedną zaletę. Pod Prusowem zobaczymy drewnianą kapliczkę z początku XX wieku. Została wybudowana jako "odstraszacz piorunów" - na Żywiecczyźnie popularne było (jest?) wierzenie, że dźwięk dzwonów odpędza pioruny. W latach powojennych zniszczona kapliczka była odbudowywana w czynie społecznym, w tajemnicy przed komunistycznymi władzami. Drzewo potrzebne do budowy, również w konspiracji, przekazał gajowy Glik pracujący w.... Lasach Państwowych. Ciekawostką jest, że Kazimierz Kutz, który w okolicy wykupił działkę, zorganizował w tej kaplicy chrzest swojego najmłodszego dziecka.

Kapliczka na Juraszce (Milówka - Prusów)
Kapliczka na Juraszce (Milówka - Prusów)

Hala Boracza

Po minięciu kapliczki, idziemy dalej wg znaków szlaku papieskiego. Pod szczytem Prusów znajdujemy szlak niebieski z Żabnicy i dalej idziemy już wg znaków PTTK. Warto tam się zatrzymać i zapoznać z historią oddziału "Bartka".

Śladami Bartka
Śladami Bartka

Tuż po II Wojnie Światowej młodzi górale z Milówki i okolic dołączyli do oddziału Narodowych Sił Zbrojnych pod dowództwem kapitana Henryka Flamego, pseudonim "Bartek". Swoje bazy mieli w lasach na Romance, Lipowskim Wierchu oraz na pobliskiej Hali Boraczej. Tablica na Prusowie związana jest z obławą Urzędu Bezpieczeństwa z końca 1945 wymierzoną przeciwko ukrywającym się żołnierzom. Umieszczone na tablicy mapki pozwalają przejść śladem "żołnierzy wyklętych" działających w Beskidzie Śląskim i Żywieckim.

Widok na Halę Boraczą spod Prusowa
Widok na Halę Boraczą spod Prusowa

Spod Prusowa schodzimy na Halę Boraczą. Nie będę się rozpisywał na temat kulinarnych specjałów - o słynnych jagodziankach słyszeli chyba wszyscy. Ale osobiście polecam pierogi z jagodami zamiast jagodzianek!

Hala Boracza
Hala Boracza

Zobaczmy jeszcze co widać spod schroniska na Hali Boraczej. Najlepszy widok jest na zachód. Patrzymy na pasmo Baraniej Góry i jego przedłużenie do Ochodzitej. Za nim będą szczyty południowej części Beskidu Śląskiego (m.in. Stożek). A za nim, przy dobrej pogodzie, zobaczymy czeski Beskid Śląsko-Morawski, z dominującą Łysą Górą (Lysa Hora, 1324m) - na zdjęciu poniżej ta ostatnia to wyraźnie zarysowany szczyt na ostatnim planie, w lewej części fotografii. Na planie wcześniejszym jest Ochodzita (dla geograficznych purystów - to Międzygórze Jabłonkowsko-Koniakowskie... a po ludzku - Beskid Śląski), z wysoko położonymi polami i domami. W dole Milówka - dobrym punktem orientacyjnym jest wiadukt drogowy (S1).

Widok spod schroniska na Hali Boraczej
Widok spod schroniska na Hali Boraczej

Nieoczywista trasa do Rajczy

Jeśli na Halę Boraczą startujemy z Żabnicy-Skałki, to po jagodziankach naturalnym kierunkiem są schroniska na Hali Lipowskiej i Rysiance - z tej ostatniej można wrócić do punktu startu. My jednak chcemy dotrzeć na pociąg, więc z Hali Boraczej kierujemy się niebieskim szlakiem w stronę Rajczy PKP. Tak jak była nieoczywista trasa na Halę Boraczą, tak teraz również nie idziemy najkrótszą drogą. Zostawiamy szlak niebieski (najkrótsze zejście prowadzi ścieżką przez las, mało ciekawą) i schodzimy do Rajczy szlakiem żółtym przez Redykalny Wierch (na rozwidleniu niebieskiego do Rajczy i zielonego na Lipowską idziemy prosto, bez szlaku, a po chwili czarny szlak zaprowadzi nas na Redykalny Wierch, stamtąd już żółtym do Rajczy). Dlaczego warto wybrać taką opcję? Redykalny Wierch jest bardzo widokowy, a schodząc z niego do Rajczy, idziemy bardzo długim odkrytym, a więc malowniczym odcinkiem szlaku.

Widok z czarnego szlaku na Redykalny Wierch na północny-wschód. Na dalszym planie Beskid Mały.
Widok z czarnego szlaku na Redykalny Wierch na północny-wschód. Na dalszym planie Beskid Mały. 

Podejście pod Redykalny jest krótkie. W większości przez las, ale warto zwracać uwagę na przecinki. Po lewej stronie jest miejsce gdzie popatrzymy na Beskid Mały. Na zdjęciu powyżej zwróćmy uwagę na ciemną, rozłożystą górę w środku obrazu - to Skała (gniazdo Romanki - Beskid Żywiecki). Po jej prawej stronie, na najdalszym planie widoczne jest pasmo z Leskowcem i Łamaną Skałą, po lewej - Kocierz i Kiczera.

Widok z czarnego szlaku na Redykalny Wierch na południowy-zachód. Na dalszym planie ”worek raczański”
Widok z czarnego szlaku na Redykalny Wierch na południowy-zachód. Na dalszym planie "worek raczański"

Z kolei w przecinkach otwartych w naszą prawą stronę będziemy widzieli "Worek Raczański", a konkretnie pasmo graniczne, biegnące od Zwardonia na południe. Na zdjęciu powyżej, po lewej stronie, tuż za dużym młodym świerkiem, na najdalszym planie widać Wielką Raczę. Na prawo od niej - Magura i Kikula.

Redykalny Wierch

Te widoki to tylko przystawka do głównego dania, czyli panoramy z Hali Redykalnej. Mamy stamtąd obszerny widok w kierunkach zachodnim, północnym i południowym.  To dobre miejsce na egzamin dla przewodników beskidzkich ;-)

Hala Redykalna
Hala Redykalna

Popatrzmy zatem co widać. Skoncentrujmy się na kierunku południowo-zachodnim, wzdłuż żółtego szlaku, którym będziemy schodzić do Rajczy. Ten widok będzie nam towarzyszyć przez następną godzinę.

Na lewym skraju zdjęcia poniżej widzimy masywny Muńcuł. Na prawo od niego, trochę z tyłu, widzimy Bendoszkę Wielką (kto ma dobry wzrok niech szuka białego krzyża na szczycie) i jej nieodłączną towarzyszkę - Praszywkę. Za tymi dwiema górami wyrasta Wielka Racza (poznamy ją po wypłaszczonym grzbiecie w lewo i ostrym spadkiem w prawo). Na prawo od Wielkiej Raczy, w tym samym grzbiecie, znajduje się Magura i Kikula. Na prawym skraju zdjęcia, za dorodnym świerkiem, widać Rachowiec.

Widok z Hali Redykalnej na południowy-zachód. (Patrz opis panoramy powyżej zdjęcia)
Widok z Hali Redykalnej na południowy-zachód. (Patrz opis panoramy powyżej zdjęcia)

Teraz, kiedy już wiemy jak rozpoznać kilka szczytów Worka Raczańskiego, przesuńmy wzrok w lewo. Na poniższym zdjęciu rozpoznamy niektóre szczyty z powyższego opisu i dojdą nowe.

Zlokalizujmy Muńcuł na środku zdjęcia. Co jest na prawo - już wiemy. A na lewo, bezpośrednio obok Muńcoła, zobaczymy Małą i Wielką Rycerzową. Na lewo od Rycerzowej, w tym planie widać stromy stok Świtkowej i dalej płaski Bednarów - to pasmo graniczne. Za nimi robi się ciekawiej, gdyż patrzymy na Małą Fatrę. Charakterystyczna piramida to Veľký Rozsutec (1609m) a na prawo od niego pasmo zwieńczone Wielkim Krywaniem (Veľký Kriváň, 1709m), znacznie wyższym od Rozsutca, ale położony dalej nie wydaje się tak wysoki.

Widok z Hali Redykalnej na południe (Patrz opis panoramy powyżej zdjęcia)
Widok z Hali Redykalnej na południe (Patrz opis panoramy powyżej zdjęcia)

Rajcza

Żółty szlak z Hali Redykalnej do Rajczy długim odcinkiem prowadzi niezalesionym grzbietem. Zejście jest łatwe (przez przysiółek Zapolanka szlak prowadzi drogą asfaltową) i bardzo widokowe. Schodzimy na południowy zachód i cały czas przed sobą mamy szczyty Worka Raczańskiego, a za nimi Małej Fatry. Obracając się przez lewe ramię przy dobrej widoczności zobaczymy Tatry. A za nami będzie widok na pasmo Rysianka - Lipowski Wierch - Redykalny Wierch. Pokaże się też grzbiet z Krawców Wierchem. Te dwa grzbiety spotykają się na Trzech Kopcach i dalej biegnie już tylko jeden, zwieńczony Pilskiem.

Pomnik żołnierzy wyklętych na żółtym szlaku do Rajczy, poniżej Zapolanki
Pomnik żołnierzy wyklętych na żółtym szlaku do Rajczy, poniżej Zapolanki

W przysiółku Kręcichłosty żółty szlak skręca pod kątem prostym w prawo. Gdybyśmy poszli dalej prosto (czarnym szlakiem), zejdziemy do Ujsoł, co wydłużyłoby dojście do pociągu. Uważamy więc, żeby skręcić tak jak prowadzi szlak żółty - w prawo. Zejdziemy do Nickuliny, a stamtąd już drogą asfaltową do Rajczy.

W tym miejscu skręcamy w prawo, żółtym szlakiem
W tym miejscu skręcamy w prawo, żółtym szlakiem

Gdy dojdziemy do drogi głównej (Milówka - Rajcza - Zwardoń), mamy do wyboru dwie stacje kolejowe. Jeśli pójdziemy na prawo, w kierunki Milówki jest stacja Rajcza. Na lewo, w kierunku Zwardonia - przystanek Rajcza Centrum. Ta druga jest położona na skraju przyjemnego parku w centrum Rajczy. Dobra opcja jeśli mamy trochę czasu do odjazdu pociągu (gastronomia, sklepy, toalety).

Popiersie Wilhelma Karpia, przedwojennego wójta Rajczy
Popiersie Wilhelma Karpia, przedwojennego wójta Rajczy

Nieoczywista trasa na Halę Boraczą. Podsumowanie

Data przejścia: 17.09.2023

Czas przejścia (wliczając postoje): 6h

Dystans: 18,4km 

Suma podejść: 799m 

Najwyższy punkt: Hala Redykalna, 1060m n.p.m.

Ciekawe miejsca: Milówka (stacja kolejowa; wyżej 100-letnia kapliczka na Juraszce), Hala Boracza (schronisko), Redykalny Wierch (punkt widokowy), Rajcza (stacja kolejowa, park)

Region geograficzny: Beskid Żywiecki

Widok spod kapliczki na Juraszce. W centrum zdjęcia - Ochodzita
Widok spod kapliczki na Juraszce. W centrum zdjęcia - Ochodzita
snufkin

Klub Włóczykijów

Góry i ciekawe miejsca

W pobliżu: