09 June 2021 / Lower Silesian Voivodeship

Atak szczytowy 12 minut i wieszak na buty na szlaku. Skopiec, Góry Kaczawskie (Sudety).

Atak szczytowy 12 minut i wieszak na buty na szlaku. Skopiec, Góry Kaczawskie (Sudety).

Najdziwniejsza góra na liście Korony Gór Polski. Atak szczytowy 12 minut, na szlaku wieszak z butami, pod szczytem kamienny krąg a u podnóża niszczejący kościół na planie 8-kąta foremnego. Taki jest Skopiec (724m), najwyższy szczyt Gór Kaczawskich.

Buty na szlaku pod Skopcem.
Buty na szlaku pod Skopcem.

Plan

Po drodze na "czerwcową majówkę" zatrzymaliśmy się w Górach Stołowych by przejść skalny labirynt na szczycie Szczelińca Wielkiego. Do bazy w Podgórzynie dojechaliśmy późnym popołudniem. Zameldowanie i rozpakowanie zajęło na trochę czasu. Przed 18:00 wpadłem na pomysł zdobycia Skopca. 25min jazdy do Komarna, 35min na szlaku i ok. 19:30 byłem z powrotem w bazie.

Parking w Komarnie na końcu drogi asfaltowej. 

Trasa: Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej – Rozdroże przy Przełęczy Komarnickiej | mapa-turystyczna.pl
Widok ze szlaku z Komarna, w oddali Śnieżka
Widok ze szlaku z Komarna, w oddali Śnieżka

Atak szczytowy 12 minut

Poważnie, atak szczytowy 12 minut - tyle zajęło mi dojście na szczyt od  parkingu. Po drodze zdążyłem zrobić 3 zdjęcia.

Góra Skopiec jest trzecim najniższym szczytem w spisie Korony Gór Polski, po Łysicy i Ślęży. Zdobycie odbyło się z całym ceremoniałem - założyłem górskie buty i plecak. Kijki też były, ale przypięte do plecaka. Ruszam szlakiem niebieskim. Po drodze wspomniane na wstępie buty. Czyżby lokalni Szerpowie zostawiali tam buty by z szacunku dla Skopca wejść nań boso?

”Into the blue”, Magdalena Osak. Zdjęcie 2017r z serwisu https://nieznanemiejsca.blogspot.com/
"Into the blue", Magdalena Osak. Zdjęcie 2017r z serwisu  https://nieznanemiejsca.blogspot.com/

A na poważnie, te buty to Sztuka - konkretnie "Into the blue", autorstwa Magdaleny Osak. Na zdjęciu z 2017 butów jest mniej a stojak (drzewo czereśni w poprzednim życiu) jest niebieski.

Ścieżka na Skopiec (w lewo)
Ścieżka na Skopiec (w lewo)

Szczyt Skopca nie leży na Szlaku. Trzeba wejść w las i iść na azymut. Poręczówek brak, ale Szerpowie zadbali o odpowiednie oznaczenie. Od drzewa z tabliczką kieruję się w lewo. 

Skopiec, 724m
Skopiec, 724m

Szczyt jest zalesiony, ale niedaleko znajduje się niewielka polana z widokiem na północ. Znalazłem tam antyczny krąg kamienny. Może to Celtowie, gdy jeszcze żyli na ziemiach obecnie polskich, robili przymiarki do Stonehenge... Niewyjaśnionym pozostaje pytanie, czy i jaki jest związek między stojakiem z butami a tym kamiennym kręgiem. 

Polanka pod szczytem Skopca
Polanka pod szczytem Skopca

I tyle, ot cała wyprawa i atak szczytowy 12 minut. Po drodze na parking zdobywam jeszcze sąsiedni Baraniec - niższy o cały metr.

Zabytek w ruinie

Wracając przez Komarno zauważyłem obok siebie dwa kościoły. Jeden zwyczajny, jaki pełno w polskich wioskach. Drugi natomiast bardzo ciekawy.

Kościół św. Jacka w Komarnie
Kościół św. Jacka w Komarnie

To dawny kościół ewangelicki, zbudowany pod koniec XVIII wieku. Zaciekawiła mnie forma - na planie oktagonu, z dwoma przeciwległymi wejściami. Po wojnie kościół został przejęty przez katolików. Ale, że obok stoi drugi, a Komarno to mała wioska, ten po-ewangelicki zaczął niszczeć. Ostatnim gwoździem była wielka powódź w 1997r. Od tego czasu kościół jest nieużywany.

Kościół św. Jacka w Komarnie
Kościół św. Jacka w Komarnie

Szkoda, że Ministerstwo Kultury przesyła duże środki do pewnego miasta w Kujawsko-Pomorskiem i nie starcza na ten piękny zabytek na Dolnym Śląsku... Unikatowa architektura tego ośmiobocznego, barokowego kościoła zasługuje na zachowanie. Podobno w środku zachowała się oryginalna drewniana ambona. Okna są wybite, teoretycznie można spróbować dostać się do środka. Ale to dla fanów Urbexu.

Wracając zrobiłem zdjęcie całego głównego grzbietu Karkonoszy, z dobrze widoczną Śnieżką (po lewej na zdjęciu poniżej) Przejdę go cały pojutrze i oczywiście będzie relacja.

Karkonosze (Śnieżka po lewej) widziane spod Skopca
Karkonosze (Śnieżka po lewej) widziane spod Skopca

Inne posty / Read more

Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich, Skalnik oraz dzień sympatycznych ludzi na szlaku.

Lower Silesian Voivodeship

Kolorowe Jeziorka w Rudawach Janowickich, Skalnik oraz dzień sympatycznych ludzi na szlaku.

Kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich są cztery - żółte, purpurowe, błękitne i zielone. O tym, które najładniejsze, przeczytacie dalej. Dla mnie jeziorka były przystankiem w drodze na Skalnik - szczyt w Koronie Gór Polski. W ciągu dnia spotkałem kilkoro sympatycznych ludzi na szlaku - Rowerzystę, "Amanitę", Ziomków i Studentów na Kopie. Piękna p

4 MIN READ

Klub Włóczykijów pod Śnieżką. Długi weekend czerwcowy - Ostoja Karkonoska, Podgórzyn.

Lower Silesian Voivodeship

Klub Włóczykijów pod Śnieżką. Długi weekend czerwcowy - Ostoja Karkonoska, Podgórzyn.

Długi czerwcowy weekend był dla Klubu Włóczykijów majówką przeniesioną z powodu ograniczeń COVID-owych. Nie ma tego złego... Wyjazd bardzo nam się udał. Kilka dni, a przeszliśmy Główny Grzbiet Karkonoszy, byliśmy w Górach Izerskich, Kaczawskich i Rudawach Janowickich. Po drodze zdążyliśmy jeszcze być w Górach Stołowych. Słowem - Klub Włóczykijów po

3 MIN READ

Norweska świątynia w Karkonoszach. The Wang church in Karpacz, Poland [PL/EN]

Lower Silesian Voivodeship

Norweska świątynia w Karkonoszach. The Wang church in Karpacz, Poland [PL/EN]

[PL] Nazwa kościoła Wang w Karpaczu brzmi trochę jak chińska i może sugerować chram buddyjski. Jednakże jest to ewangelicka, norweska świątynia w Karkonoszach. Oryginalnie postawiona w miejscowości Vang w Norwegii i przeniesiona do Karpacza w 1842 roku.  [EN] The name of Wang church in Karpacz, Poland, may sound Chinese. However, it is a wooden pro

4 MIN READ