26 July 2021 / Subcarpathian Voivodeship

Jaworniki, czyli rzucić wszystko i wyjechać w... Góry Sanocko-Turczańskie.

Jaworniki, czyli rzucić wszystko i wyjechać w... Góry Sanocko-Turczańskie.

Kiepsko brzmi, prawda? Powinno być "Jaworniki, czyli rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady". Problem w tym, że Jaworniki są najwyższym szczytem Gór Sanocko-Turczańskich. Ale i miejscowi i turyści uważają, że są w Bieszczadach. Jednak niezależnie od nazwy, spacer był bardzo przyjemny. W artykule zmiana granic Polski, dwie cerkwie i malinowy szlak tylko dla nas. I jeszcze Europejski Dział Wód.

Jaworniki o poranku, widok z Czarnej Górnej
Jaworniki o poranku, widok z Czarnej Górnej

Plan

Pierwszego dnia po przyjeździe na tygodniowe wędrowanie w Bieszczadach udaliśmy się w... Góry Sanocko-Turczańskie. Tu jest nasza miejscówka - Chata Rosza w Czarnej Górnej. Zaplanowałem spacer z wykorzystaniem lokalnych ścieżek krajoznawczych. Przeszliśmy przez wioski Lipie, Michniowiec i Bystre. Celem były Jaworniki, 909m - szczyt z listy Korony Najwybitniejszych Szczytów Gór Polskich.

Trasa: Rozejście szlaków niebieski / żółty – Rozejście szlaków niebieski / żółty | mapa-turystyczna.pl

Zmiana Granic Polski

Czarna Górna i spora część gminy Lutowiska po II WŚ znalazły się w Związku Radzieckim. Gdy jednak Polska odkryła złoża węgla w tzw "Kolanie Bugu", ZSRR zażądał korekty granic. W efekcie w 1951r doszło do wymiany terytorium. Polska straciła węgiel, a zyskała ziemie w Bieszczadach, na wschód od Sanu.

Cerkwisko w Lipiem
Cerkwisko w Lipiem

Władze ZSRR wysiedliły Bojków - mieszkańców terenów przekazanych Polsce. Była to ludność ukraińsko-języczna, w większości grecko-katolicka. Mieszkańców dzisiejszych Lutowisk i okolic przewieziono w głąb ZSRR, głównie do Ukrainy. Zostały po nich cerkwie i cmentarze. Te pierwsze częściowo przejął kościół rzymsko-katolicki, część uległa zniszczeniu.

Świadek historii - lista rodzin, których groby znajdowany się na cmentarzu w Lipiem
Świadek historii - lista rodzin, których groby znajdowany się na cmentarzu w Lipiem

Na początku naszego spaceru trafiliśmy na cerkwisko w Lipiem. Cerkiew po wysiedleniu Bojków w 1951r długo służyła społeczności rzymsko-katolickiej. Uległa spaleniu w latach 1980-tych i nie została odbudowana. Został jedynie cmentarz z tabliczką na której spisano nazwiska wszystkich pochowanych tu rodzin.

Cerkiew w Bystrem. Foto Agnieszka Surowiec
Cerkiew w Bystrem. Foto Agnieszka Surowiec

Drugą wioską z cerkwią na naszej trasie było Bystre. Tu cerkiew zachowała się, a obecnie przechodzi renowację. Z tabliczki przy kościele możemy się dowiedzieć, że przed II WŚ w Bystrem mieszkało 451 grekokatolików. Obecnie cerkiew jest otwierana 2 razy w roku.

Wnętrze cerkwi w Bystrem. Foto Maciek
Wnętrze cerkwi w Bystrem. Foto Maciek

Malinowy Szlak

Pola we wsi Lipie
Pola we wsi Lipie

Po wędrówce w przeszłość, wracamy do teraźniejszości i udajemy się w stronę szczytu Jaworniki. Dwie osoby ostrzegły o możliwości spotkania niedźwiedzia. Jedynym sposobem to robienie dużo hałasu - niedźwiedzie nie polują na ludzi i zwykle nie szukają kontaktu.

Widok na Bieszczady z podejścia pod Jaworniki
Widok na Bieszczady z podejścia pod Jaworniki

Ścieżka krajoznawcza koloru żółtego prowadzi nas poza Bystre. Najpierw przez pola - własność prywatna, o czym informuje tabliczka. Potem wchodzimy w las, gdzie mamy zagłębie malinowe. Pyszne, dojrzałe, słodziutkie i wszystkie dla nas. W ciągu całego dnia spotkaliśmy 6-cioro turystów. 

Maliny
Maliny

Europejski Dział Wód

Droga na szczyt prowadzi Wielkim Europejskim Działem Wodnym. To linia, która rozdziela zlewiska Morza Bałtyckiego i Czarnego. Ten szlak nie jest popularny, miejscami mocno zarośnięty. Ale dobrze oznaczony, widać nowe tabliczki i świeże znaki na drzewach.

Europejski Dział Wód
Europejski Dział Wód

Szczyt nie jest przechodni - po wejściu zielonym szlakiem (lokalnym krajoznawczym), wracamy tą samą drogą do szlaku żółtego, który prowadzi nas do naszej miejscówki. Całość składa się na bardzo przyjemny spacer, w sam raz na początek naszego pobytu. Jaworniki, czyli rzucić wszystko i wyjechać w Góry Sanocko-Turczańskie to tytuł posta na dziś. Od jutra będą już Bieszczady. A pierwszy - Trohaniec.

Jaworniki, 909m
Jaworniki, 909m

Inne posty / Read more

Wybitne i Diademowe Bieszczady (oraz Góry Sanocko-Turczańskie) z Klubem Włóczykijów. Lipiec 2021.

Subcarpathian Voivodeship

Wybitne i Diademowe Bieszczady (oraz Góry Sanocko-Turczańskie) z Klubem Włóczykijów. Lipiec 2021.

7 dni, 6 osób, 133km na szlaku (i prawie 6tys. metrów podejść), 7 szczytów wybitnych i tyleż diademowych. Tak wyglądały wakacje pt. "Wybitne i Diademowe Bieszczady" (zawsze dodaję - i Góry Sanocko-Turczańskie :-) ) w Klubie Włóczykijów. Naszą bazą była uroczo położona i obszerna Chata Rosza w Czarnej Górnej. Chata Rosza, Czarna Górna Dzień 0 - Doja

4 MIN READ

Moje pierwsze trofeum szlakowe - Trohaniec (Bieszczady). Pan Wołodyjowski i Chata Socjologów.

Subcarpathian Voivodeship

Moje pierwsze trofeum szlakowe - Trohaniec (Bieszczady). Pan Wołodyjowski i Chata Socjologów.

Cytując poetę (Blenders) "zawsze chciałem mieć takie coś" - tabliczkę szlakową. Co prawda mam na ścianie tabliczkę z Haliczem - ale została zrobiona na zamówienie przez Gór Mi Mało. Z wakacyjnej wyprawy w Bieszczady przywiozłem prawdziwą tabliczkę - Trohaniec. To moje pierwsze trofeum szlakowe. A w pakiecie drugie - Chata Socjologa! Jak je zdobyłem

3 MIN READ

Główny Szlak Beskidzki - Etap 3: Smerek - Cisna

Subcarpathian Voivodeship

Główny Szlak Beskidzki - Etap 3: Smerek - Cisna

Główny Szlak Beskidzki - Etap 3: Smerek - Cisna W poście przeczytacie dlaczego etap 3 jest dla mnie pierwszy, gdzie spotykają się dwa czerwone szlaki oraz o Biegu Rzeźnika i wąskotorówce. Plan Z powodu pandemii musiałem przełożyć etapy 1 i 2. Moja przygoda z Głównym Szlakiem Beskidzkim zaczyna się od etapu trzeciego, we wsi Smerek. Etap jest cz

4 MIN READ