18 January 2022 / Lesser Poland Voivodeship

Jesienny spacer wokół Jamnej. (Diademowy Tour Numer Trzy - Chatka Włóczykija. Część 3).

Jesienny spacer wokół Jamnej. (Diademowy Tour Numer Trzy - Chatka Włóczykija. Część 3).

Przełom października i listopada 2021 to apogeum złotej polskiej jesieni. Klub Włóczykijów wykorzystał długi weekend na Diademowy Tour nr 3. Naszą bazą była klimatyczna Chatka Włóczykija w Jamnej (polecam!). Pierwszy dzień był intensywny i pełen wrażeń - Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach (relacja) , dworek Paderewskiego w Kąśnej Dolnej i wieża widokowa w Bruśniku (relacja). Zostało nam jeszcze trochę dnia. Moja grupa spędziła go w Schronisku Dobrych Myśli, a ja wybrałem się na samotny jesienny spacer wokół Jamnej.

Chatka Włóczykija - nasza baza w Jamnej
Chatka Włóczykija - nasza baza w Jamnej

Plan

Jamna to wioska na Pogórzu Rożnowskim. Niby na końcu świata, ale w okolicy nie brakuje interesujących miejsc. Z naszej miejscówki prowadziła wiązka 5 szlaków PTTTK (wszystkie możliwe kolory!), więc bez trudu wymyśliłem spacer na 3 godziny dnia jakie miałem do dyspozycji. Trasa mojego spaceru zawierała m.in. kapliczkę męczeństwa mieszkańców Jamnej i rezerwat Diable Skały. W bonusie piękna złota polska jesień.

5 kolorów szlaków PTTK w Jamnej
5 kolorów szlaków PTTK w Jamnej
Jamna zaprasza
Jamna zaprasza

Kaplica Męczeństwa

Spacer w założeniu przyrodniczy, ale rozpoczynam od mocnej refleksji historycznej. W czasie hitlerowskiej okupacji w okolicach Jamnej działali partyzanci. W samej Jamnej doszło nawet do sporej bitwy. We wrześniu 1944r. batalion "Barbara" 16 pp. Armii Krajowej pokonał połączone siły Wehrmachtu i SS. Niestety w odwecie Niemcy spacyfikowali wioskę. Spalili 30 budynków i zamordowali 23 osoby.

Kaplica Męczeństwa Jamnej
Kaplica Męczeństwa Jamnej

Pomordowani zostali upamiętnieni w miejscowej kapliczce. Każda zabita osoba ma symboliczny pomnik - drewniane popiersie. Nie wiem czy twarze pokazują pomordowanych, czy to wyobraźnia twórcy. Ale każda twarz jest inna. Są mężczyźni, kobiety, dzieci. Staruszkowie i młodzi. Sądząc po nazwiskach - całe rodziny.

Kaplica Męczeństwa Jamnej
Kaplica Męczeństwa Jamnej

Miejsce jest zadbane, uporządkowane. Mieszkańcy pamiętają i dbają o to miejsce. Kapliczka nie leży bezpośrednio na szlaku, ale łatwo tam dotrzeć. Warto poświęcić chwilę na refleksję.

Złota Polska Jesień

Szlak prowadził mnie częściowo w lesie, częściowo lokalnymi drogami. Zwykle unikam asfaltu, ale jeśli mijają mnie 2 auta na godzinę, to jest ok. Jamna leży na wzgórzu, a trasa mojego spaceru była bardzo urozmaicona. Co chwilę małe podejście i zaraz potem zejście do dolinki.

Szlak w Jamnej
Szlak w Jamnej

Dzień był przepiękny. Niby koniec października, a ciepło. Tylko w miejscach zacienionych można już było odczuć nadchodzące chłody. Bezchmurne niebo i kolory jesieni to mój ulubiony pejzaż. Jesienne powietrze nie jest tak rozedrgane jak letnie, więc zdjęcia są ostre, nasycone.

Szlak w Jamnej
Szlak w Jamnej

Zwykle wędruję w niewielkim towarzystwie. Tym razem jednak byłem sam i ta samotność bardzo mi odpowiadała. Gdyby nie krótki dzień, mógłbym moją pętlę obejść dwa razy.

Kościół i cmentarz w Siekierczynie
Kościół i cmentarz w Siekierczynie

Diable Skały

Diable Skały
Diable Skały

Szlak zaprowadził mnie do niewielkiego rezerwatu "Diable Skały", położonego przy drodze Bukowiec - Jamna. W lesie jest tam ogromny skalny ostaniec. Jak zwykle w takich przypadkach jakoś trzeba było wyjaśnić pochodzenie skały. I jak to często bywa, wg miejscowej legendy skała została podrzucona przez diabła. Podobno na skale są ślady pazurów.

Diable Skały, na skale tabliczka upamiętniająca poległych w czasie II WŚ
Diable Skały, na skale tabliczka upamiętniająca poległych w czasie II WŚ

W czasie drogi powrotnej przechodziłem obok bobrzego placu budowy. Dobrze widoczne ślady na drzewach, rozlany strumyk. Zbliżał się zachód słońca, więc była szansa na wypatrzenie bobra. Niestety z drogi żadnego nie widziałem, a nie za bardzo miałem ochotę na brodzenie w rozlewisku. Zresztą, po co bobry niepokoić. To ich plac budowy.

Tu budują bobry
Tu budują bobry

Złota Godzina

Powrót do bazy był w złotej godzinie pięknego dnia w środku złotej polskiej jesieni. Od bobrzego placu budowy szedłem szybko, by zdążyć przed zmrokiem. Ale nie na tyle szybko by nie zauważyć piękna Złotej Godziny.

Złota Godzina i Złota Jesień
Złota Godzina i Złota Jesień
Złota Godzina i Złota Jesień (w tle Tatry!)
Złota Godzina i Złota Jesień (w tle Tatry!)

Jesienny spacer wokół Jamnej kończyłem przy ostatnich promieniach słońca, które już zdążyło skryć się za horyzontem. Resztę dnia spędziłem w Schronisku Dobrych Myśli, w przemiłym towarzystwie sympatycznych Włóczykijów.

Schronisko Dobrych Myśli
Schronisko Dobrych Myśli

PS. Do postu "Jesienny spacer wokół Jamnej" dodałem hashtag #mikrorajza. Co prawda Jamna to nie moje strony, ale taki spacer wpisuje się w definicję. Jestem na miejscu, mam 3 godziny do zachodu słońca. Za mało by gdzieś jechać, wystarczająco na lokalny spacer. 5min z mapą turystyczną i mam trasę. Po drodze ważne miejsce dla lokalnej historii i piękne okoliczności przyrody. Zachęcam do takich spacerów.

Inne posty / Read more