26 June 2021 / District of Poprad

Vysoké Tatry w poprzek. Fantastyczna wędrówka w słowackich Tatrach przez Poľský hrebeň.

Vysoké Tatry w poprzek. Fantastyczna wędrówka w słowackich Tatrach przez Poľský hrebeň.

Wyprawa do której najczęściej wracam wspomnieniami to słowackie Vysoké Tatry w poprzek z północy na południe, z Łysej Polany (Lysá Poľana) do Tatrzanskiej Polianki (Tatranská Polianka) przez Polski Grzebień (Poľský Hrebeň). Słoneczny październikowy dzień w 2018r.

Takie widoki towarzyszyły nam cały dzień.
Takie widoki towarzyszyły nam cały dzień.

Plan

Jedziemy w piątek wieczorem do Tatrzańskiej Łomnicy (Tatranská Lomnica) gdzie mamy bazę. Podróż z przygodami, dojeżdżamy przed północą. A w sobotę pobudka o 5:00 i idziemy na dworzec autobusowy by złapać pierwszy bus do Łysej Polany. Bus przyjeżdża mocno spóźniony. Kierowca postanawia podgrzać atmosferę - na zewnątrz trochę powyżej zera, w środku sauna.
Dojeżdżamy do Łysej Polany i rozpoczynamy wędrówkę niebieskim szlakiem w Dolinie Białej Wody (Bielovodská dolina). Jest to długa (10km) dolina, głęboko wchodzący w Tatry Wysokie, aż po główną grań z Rysami.

Trasa: Lysá Poľana – Tatranská Polianka | mapa-turystyczna.pl

Bielovodská dolina

Dolina Białej Wody
Dolina Białej Wody

Ranem zaczyna się chłodem, jest ok 5st, ale czyste niebo i październik zwiastują piękną i stabilną pogodę na cały dzień. Pierwsze 9km to lekko wznosząca się dolina, droga jest szeroka i wygodna. Szlak spacerowy. Ale widoki jak najbardziej tatrzańskie.

Zdjęcie z okolic Małego Stawu Kaczego (Kačacie pleso)
Zdjęcie z okolic Małego Stawu Kaczego (Kačacie pleso)

Zmarznute Pleso

Litovorove Pleso i autor artykułu
Litovorove Pleso i autor artykułu

Mijamy Litvorove Pleso i Zmrznuté Pleso. I tu już zaczynają się schody (miejscami dosłownie). Są też odcinki zabezpieczone łańcuchami. Wspinamy się na Polski Grzebień, przełęcz na wysokości 2200 m n.p.m. Pogoda wspaniała, ale jest październik, więc na tej wysokości czapki i rękawiczki jak najbardziej na miejscu.

Zmarzły Staw pod Polskim Grzebieniem (Zmrznuté pleso)
Zmarzły Staw pod Polskim Grzebieniem (Zmrznuté pleso)

Najpierw trochę łańcuchów. Z perspektywy prawie 3 lat i większego doświadczenia, tamte łańcuchy wydają się łatwe, założone asekuracyjnie. Ale wtedy daleki byłem od ich bagatelizowania. Po ich pokonaniu czekały na nas wspomniane schody.

Schody pod Polskim Grzebieniem
Schody pod Polskim Grzebieniem

Poľský hrebeň

Poľský hrebeň, czyli Polski Grzebień to przełęcz położona na 2200m. n.p.m.  Do tego miejsca wędrowaliśmy praktycznie sami. Ale przełęcz to węzeł szlaków i robi się tłoczno. 

Poľský hrebeň
Poľský hrebeň

Osiągnęliśmy najwyższy punkt i teraz już "tylko" zejście. Tylko w cudzysłowie, bo dla mnie łańcuchy na zejściu do Śląskiego Domu (Sliezsky dom) były najtrudniejszym momentem. W nagrodę kolejna porcja przepięknych widoków - Velicke Pleso i masyw Gerlacha.    

Gerlach. Tam nie wchodzimy
Gerlach. Tam nie wchodzimy

Wspomniałem o łańcuchach. Schodzenie po łańcuchach i klamrach do dzisiaj jest dla mnie większym problemem niż wchodzenie. Brak wygimnastykowania, większa część życia spędzona za biurkiem sprawiają, że schodzę bardzo ostrożnie (czytaj: powoli). Teraz jest lepiej (patrz Giewont), ale trzy lata temu moje zejście z Polskiego Grzebienia było dość rozpaczliwe...

Zejście z Polskiego Grzebienia
Zejście z Polskiego Grzebienia

Sliezsky dom

Po pokonaniu klamer i łańcuchów dalsze zejście nie sprawia już problemów. Idziemy na Velické pleso. Woda jest tak krystalicznie czysta, że nie widać gdzie góra, a gdzie jej odbicie.

Velické pleso
Velické pleso

Dochodzimy do schroniska (a właściwie hotelu) Sliezsky dom. Stąd do celu - stacji "elektriczki" Tatranska Polianka schodzimy drogą asfaltową. Krajobraz diametralnie inny, jesteśmy na południowym stoku i możemy podziwiać złotą słowacką jesień.

Zejście z Śląskiego Domu do Tatrzańskiej Polanki
Zejście z Śląskiego Domu do Tatrzańskiej Polanki

Do bazy w Tatrzańskiej Łomnicy wracamy "elektriczką" (Tatranska Elektirczna Żeleźnica). Tak przy okazji, elektriczka daje łatwy dostęp do szlaków w słowackich Tatrach Wysokich. Z prawie każdej stacji jest szlak prowadzący w głąb Tatr. Zostajemy na noc, do domu wracamy w niedzielę rano. Zostały piękne zdjęcie i jeszcze piękniejsze wspomnienia z wędrówki Vysoké Tatry w poprzek.

W drodze na Polski Grzebień
W drodze na Polski Grzebień

Inne posty / Read more

Dolina Pięciu Stawów Polskich i Szpiglasowy Wierch. Urodzinowa wędrówka i pogodowy prezent.

Lesser Poland Voivodeship

Dolina Pięciu Stawów Polskich i Szpiglasowy Wierch. Urodzinowa wędrówka i pogodowy prezent.

Z Siostrą #2 dzielimy pasję do gór. Ja wędruję po całych Karpatach i Sudetach, dla Siostry liczą się tylko Tatry. Obchodzimy urodziny w odstępie kilku dni, więc postanowiliśmy zrobić sobie górski prezent. Siostra wybrała trasę - Dolina Pięciu Stawów Polskich i Szpiglasowy Wierch. Pogoda zadbała o prezent widokowy. Wyprawa z września 2020. W poście

3 MIN READ

Year 2020 in 12 Photos - September

Lesser Poland Voivodeship

Year 2020 in 12 Photos - September

Almost everybody would agree that the passing year 2020 was a special one. For me it meant switching from travel-intensive work (155 flights last year!) to home office. It also meant more hiking in my home country than travelling abroad. Let me share my impressions of the Year 2020 in 12 Photos - September. Photo of the month I have no doubts choos

2 MIN READ

Kozice na Czerwonych Wierchach. 4 dwutysięczniki i Giewont na dokładkę.

Lesser Poland Voivodeship

Kozice na Czerwonych Wierchach. 4 dwutysięczniki i Giewont na dokładkę.

Tatry Zachodnie w pochmurny, jesienny dzień. Widzieliśmy kozice na Czerwonych Wierchach, mieliśmy 4 dwutysięczniki na szlaku a na koniec dołożyliśmy sobie Giewont. Pogoda kiepska, więc kolejek nie było. Trasa do powtórzenia przy lepszej widoczności. Plan Traper i ja planowaliśmy Czerwone Wierchy od pewnego czasu. We wrześniu nam nie wyszło, ten wee

4 MIN READ