21 October 2021 / Lesser Poland Voivodeship

Trzydniowiański Wierch zamiast Starorobociańskiego. Różowy jednorożec w Dolinie Chochołowskiej

Trzydniowiański Wierch zamiast Starorobociańskiego. Różowy jednorożec w Dolinie Chochołowskiej

W schronisku w Dolinie Chochołowskiej spotkaliśmy różowego jednorożca. Dał się oswoić i zszedł z nami aż na parking. Oprócz jednorożców, w poście będzie zamglony Trzydniowiański Wierch zamiast Starorobociańskiego, jak planowaliśmy.

Jednorożec na szlaku
Jednorożec na szlaku

Plan

Niedziela, dzień po zdobyciu Rysów (relacja - część I i część II), zostajemy w Tatrach. W planie był Starorobociański Wierch, ale po raz trzeci w tym roku (sic!) pogoda nie pozwoliła nań wejść (pierwszy raz w styczniu, drugi w czerwcu). Hasta la vista! Przy okazji - mam nadzieję, że moi czytelnicy wiedzą, że mówimy o szczycie StaroROBOCIAŃSKIM (od "Stara Robota") a nie BOCIAŃSKIM... Góra ze starymi bocianami nie ma nic wspólnego. Stara Robota to nieczynne wyrobisko rudy żelaza.

Trasa: Polana Huciska – Polana Huciska | mapa-turystyczna.pl

Dolina Chochołowska

Parking Siwa Polana. Trochę skróciliśmy sobie trasę podjeżdżając "ciuchcią" Rakoń (czyli traktorem z wagonikami...) na polanę Huciska. A co, po zdobyciu Rysów możemy sobie pozwolić! Wejdziemy na Trzydniowiański Wierch i zejdziemy do schroniska w Dolinie Chochołowskiej.  

Z Chochołowską związana jest ciekawostka. Pomimo, że leży na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, możliwy jest wyręb drzewa i wypas owiec. Ale tylko dla mieszkańców 8 wsi (m.in. Witów, Chochołów), którzy mają do niej historyczne prawa.

Wspólnota 8 wsi
Wspólnota 8 wsi

Z polany Huciska skręcamy w lewo szlakiem czerwonym i zaczynamy wspinać się na Trzydniowiański Wierch. Jest chłodno (chodź to sierpień), pochmurnie i czasem pada. Super!

Szlak na Trzydniowiański Wierch
Szlak na Trzydniowiański Wierch

Trzydniowiański Wierch

Szlak początkowo wiedzie lasem. Zakosami stopniowo nabieramy wysokości. Po lesie jest kosodrzewina, a wyżej już tylko trawa. Idąc przez kosodrzewinę zwracam uwagę jak duże i rozgałęzione ma korzenie. Nic dziwnego, żeby tu wytrzymać, trzeba mieć solidne podstawy. Przychodzą mi na myśl słowa Ewangelii o człowieku, który buduje swoje życie na porządnym fundamencie:

Podobny jest do człowieka budującego dom, który kopał i dokopał się głęboko, i założył fundament na skale. A gdy przyszła powódź, uderzyły wody o ów dom, ale nie mogły go poruszyć, bo był dobrze zbudowany. Ew. wg Łukasza 6:48

Pod szczytem Trzydniowiańskiego Wierchu
Pod szczytem Trzydniowiańskiego Wierchu

Na szczycie nic nie widać. Chmury podnoszą się na naszych oczach. Bez osłony drzew odczuwamy zimne porywy mokrego wiatru. Pada deszcz, a momentami drobny śnieg. Nikt z naszej 4 nie ma ochoty na dalszą wędrówkę. Zdobywamy szczyt i wracamy przez schronisko w Dolinie Chochołowskiej.

Trzydniowiański Wierch, 1758m
Trzydniowiański Wierch, 1758m
Widok na Czubik, w stronę Kończystego Wierchu
Widok na Czubik, w stronę Kończystego Wierchu
”Widok” z Trzydniowiańskiego Wierchu
"Widok" z Trzydniowiańskiego Wierchu

Schronisko i jednorożec

Zejście do schroniska jest całkiem przyjemne. Poniżej grani jesteśmy osłonięci od wiatru, z czasem przestaje padać. 

Zejście z Trzydniowiańskiego Wierchu w stronę schroniska w D. Chochołowskiej
Zejście z Trzydniowiańskiego Wierchu w stronę schroniska w D. Chochołowskiej

W schronisku, oprócz gorącej czekolady i szarlotki, zastajemy jednorożca. Najpierw widzę go w toalecie (czekolada nie była "po góralsku", czeka mnie jazda autem do domu....), a potem siedzi obok nas. Szczegóły zostawię, żebym miał co opowiadać na szlaku :-) W każdym razie przygarniamy jednorożca i wracamy z nim na parking.

Schronisko w Dolinie Chochołowskiej
Schronisko w Dolinie Chochołowskiej

Wspomniałem na początku o Wspólnocie 8 Wsi. Wcześniej na szlaku widzieliśmy - niemiłe dla turystów - efekty gospodarki leśnej. Tutaj widzimy miłą i sielską stronę działalności Wspólnoty - wypas owiec. Bedom oscypki, bedom! Oprócz oscypków, będą też krokusy. Tak, tak - te piękne kwiaty najlepiej rosną na naturalnym nawozie azotowym. Szykujcie się na wiosnę. Ale zdradzę Wam tajemnicę. Tylko pssst... Nie pchajcie się w Chochołowską z 59 999 innymi turystami. Jedźcie w Gorce. Tam polan z krokusami jest kilkanaście!

Owce w Dolinie Chochołowskiej
Owce w Dolinie Chochołowskiej

"Trzydniowiański Wierch zamiast Starorobociańskiego", pomimo niezeralizowania pierwotnego planu, był bardzo przyjemną wędrówką w świetnym towarzystwie Trapera, góralki z Trójmiasta i różowego jednorożca :-)

W lesie pod Trzydniowiańskim Wierchem
W lesie pod Trzydniowiańskim Wierchem

Inne posty / Read more

A Caveman That Wasn't. A Hike in the Tatras. Wolę chodzić po górach niż czołgać w jaskiniach [EN/PL]

Lesser Poland Voivodeship

A Caveman That Wasn't. A Hike in the Tatras. Wolę chodzić po górach niż czołgać w jaskiniach [EN/PL]

[EN] Stephanie who runs the BudgetBucketList blog briefly visited Poland in June. I played the host part. We used one day for a hike in the Tatras and another was a pleasant stroll in the Gorce Mts..This article tells the story about our hike in the Tatras and a caveman that wasn't... [PL] Stephanie, autorka bloga BudgetBucketList odwiedziła Polskę

5 MIN READ

Year 2020 in 12 Photos - February

Lesser Poland Voivodeship

Year 2020 in 12 Photos - February

Almost everybody would agree that the passing year 2020 was a special one. For me it meant switching from travel-intensive work (155 flights last year!) to home office. It also meant more hiking in my home country than travelling abroad. Let me share my impressions of the Year 2020 in 12 Photos - February Photo of the Month I managed two Saturday

1 MIN READ

Zimowy Halny w Tatrach / Halny: el fuerte viento de los Tatras [PL/ES]

Lesser Poland Voivodeship

Zimowy Halny w Tatrach / Halny: el fuerte viento de los Tatras [PL/ES]

[PL] Na początku jesieni miałem bliskie spotkanie z orawiakiem (lokalna nazwa wiatru fenowego) na Babiej Górze. W minioną sobotę (23.01.2021) spotkał nas zimowy halny w Tatrach. Spoiler: wróciliśmy bezpiecznie. Ale nie polecam! [ES] Me encantan las montañas y camino cada sábado. Puede leer de mis excursiones pasados – ya he escrito 3 publicaciones

4 MIN READ